Mariusz Kamiński stanie przed prokuraturą?
9 grudnia 2007
"Newsweek" poinformował, że prokuratura postawi zarzuty szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu. casus dotyczy zlecenia i wprowadzenia do obiegu fałszywych dokumentów, które dotyczyły działek położonych niedaleko Mrągowa.
"Newsweek" poinformował, że "fałszywe dokumenty, o które chodzi w tej sprawie, miały uwiarygodnić prowokację w ministerstwie rolnictwa. prowokacja była wymierzona przeciwko Andrzejowi Lepperowi. Wicepremier proch odwiedzić w pułapka CBA, biorąc łapówkę za wsparcie w odrolnieniu nieistniejących nieruchomości. aliści uprzednio prawnicy wypowiadający się po ujawnieniu sprawy wskazywali, że realizując taki zamierzenie CBA złamało ustawa specsłużby mogą używać bo fałszywych dokumentów wyłącznie w celu zalegalizowania agentów. czyli mogą sfingować dowód osobisty, tablice rejestracyjne samochodu azaliż nawet przewidzieć lewą firmę. aliści nie mogły sfingować dokumentów w celu odrolnienia. Tę interpretację miałaby podzielić prowadząca dochodzenie w celu akcji CBA rzeszowska prokuratura".
"Dopiero diagnoza dowodów pozwoli sprezentować odpowiedź, azaliż są detal do postawienia komuś zarzutów, azaliż ich nie ma" - powiedziała Elżbieta Kosior, rzeczniczka rzeszowskiej prokuratury w odpowiedzi na doniesienia "Newsweeka". Podkreśliła ona również, że śledztwo jest prowadzone "w sprawie, a nie przeciwko" komuś.
Marek Staszak, pryncypał Prokuratury Krajowej poinformował, że Mariuszowi Kamińskiemu nie przedstawiono jak z Bogiem zarzutów. "Trudno mi powiedzieć, co będzie za siedem dni bądź dwa" - stwierdził Staszak.