Niemcy: strajk kolejarzy skończony
18 listopada 2007
Düsseldorfska gazeta "Rheinische Post" w czwartek napisała, że: "w konflikcie taryfowym z Deutsche Bahn AG kombinacja profesjonalny Maszynistów Niemieckich (GDL) chyba egzystować pewnym swojego zwycięstwa".
Pomimo, iż pociągi ruszyły dzień wczorajszy o 2:00 w nocy, pasażerowie nie mogę liczyć na to, iż wszystko wróci do normy. Przywrócenie ruchu według rozkładu jazdy potrwa jeszcze kilkanaście godzin. przez ostanie 3 dni wielu studentów, uczniów i pracowników miało kłopot z dojazdem do miejsca pracy i nauki. Na ulicach powstały korepetycje Wielu przedsiębiorców, którzy przewozili towary pociągami poniosło straty.
W Niemczech 62-godzinny strajk maszynistów został chwilowo skończony kombinacja profesjonalny maszynistów postawił ultimatum - albo maszyniści do poniedziałku wieczór dostaną podwyżki, albo rozpoczną strajk bezterminowy.
Claus Weselsky, wiceprzewodniczący GDL powiedział, że: "jesteśmy przekonani, iż w ciągu 14 dni znajdziemy rozwiązanie z konfliktu. Nie jestem owszem pewny, azaliż w takim razie Pan Mehdorn permanentnie jeszcze będzie na swoim stanowisku. Nie owszem w sporze z nami, atoli tak jak w temacie prywatyzacji nie wszystko przebiega tak, w jaki sposób on sobie tego życzy. pieniądze związku jest dosyć napełniona i kombinacja nie jest zagrożony jakimiś ograniczeniami".
Natomiast "Westdeutsche Allgemeine Zeitung" napisało, że: "konkurenci raz za razem częściej pozwalają sobie na bezwzględne wyrażenia. kolumna zachowuje zimną farba nawet na groźbę bezterminowego strajku, a związkowcy ani myślą ulec gdyby chodziło tu owszem o pensje maszynistów, kłopot pospiesznie by rozwiązano. atoli chodzi przede wszystkim o to, azaliż w ramach jednego przedsiębiorstwa egzystować przypuszczalnie owszem jeden zespołowy szereg płacowy, azaliż przypuszczalnie iks kombinacja profesjonalny przypuszczalnie wyhandlować na rzecz siebie inne, lepsze warunki spór ten przypuszczalnie mieć wszelako na rzecz wszystkich tragiczne skutki, a dynamika pociągów na czas wolny przypuszczalnie zawrzeć do paraliżu kraju".
"Ostsee-Zeitung" napisał, że: "z powodu strajku kolejarzy ekonomia traci dziennie kilkadziesiąt milionów, a dziesiątki tysięcy osób nie dotarło do pracy i szkol. Maszyniści stają się z pewną taką nieśmiałością kozłami ofiarnymi narodu. A to wszystko przez to, iż kilku menedżerów i szefów związku zawodowego uparło się: GDL chce za wszelką cenę wywalczyć własny szereg płacowy, a kolumna chce tego za wszelką cenę uniknąć".