Rada Naczelna PSL przyjęła projekt deklaracji koalicyjnej PO i PSL
W deklaracji koalicyjnej nie znalazły się zapisy ani o programie nowego rządu, ani o jego priorytetach i wyzwaniach. za to dwakroć powtórzone zostają slogany wyborcze "Razem tworzymy lepszą przyszłość By żyło się bardziej odpowiednio Wszystkim".
Donald Tusk i Waldemar Pawlak chwalą się, iż deklaracja koalicyjna zostanie podpisana w leżący najbliżej czwartek. Donald Tusk niechętnie wspomina o tym, iż ceną tej koalicji jest rezygnacja ze sztandarowych obietnic wyborczych PO. W deklaracji nie znalazły się żadne konkretne plany nowego rządu. Powtarzają się za to slogany wyborcze obu partii.
Donald Tusk odstąpił od projektu zmian ordynacji wyborczej do Sejmu z proporcjonalnej na większościową. Zrezygnował ponadto z bonów edukacyjnych. Najwięcej kontrowersji budzi acz fakt, iż Tusk istotnie z gotowością złożył broń w walce o taksa linearny Plany koalicjantów w kwestii reformy podatkowej nie są teraz sprecyzowane. Na pytania dziennikarzy politycy odpowiadają: "Będziemy ułatwiać podatki".
W projekcie napisano także, iż "szczegółowe kierunki, priorytety i działania prac legislacyjnych strony dojść do ładu podczas przyjaznego dialogu na gruncie deklarowanych wartości i celów w polityce państwa, zachowując swą różnorodność i autonomię".
W tekście deklaracji jest zapis o nieforsowaniu rozwiązań wbrew partnerowi koalicyjnemu. Zgodnie z tym zapisem, Donald Tusk i jego partia polityczna nie mogą osobno przyjmować decyzji. jeżeli PSL nie zgodzi się z planami PO, przypadek będzie odwlekana do czasu osiągnięcia kompromisu: "W sprawach, w których traktat będzie trudne, będziemy konsekwentnie poszukiwać kompromisu, kierując się dobrem społecznym i interesem Rzeczypospolitej. Gdy nie będzie można go osiągnąć, nie będziemy forsować rozwiązań wbrew partnerowi koalicyjnemu".