Siatkarki przepraszają kibiców za przegrany spotkanie z Włoszkami
10 listopada 2007
Po przegranym w trzech setach meczu Pucharu Świata z reprezentacją Włoch polskie siatkarki zamieściły zwierzenie na bok Polskiego Związku Piłki Siatkowej. wczoraj podopieczne Marco Bonitty przegrały czwarty spotkanie w turnieju i nie mają wprzódy szansy na awans do igrzysk olimpijskich PŚ. W sobotę, 10 listopada o godz. 11:30, Polki zagrają z gospodyniami turnieju - Japonią.
Jest nam niezmiernie przykro z tego powodu zaś faktu, że sympatycy siatkówki w Polsce przeżyli tak głębokie zawód Po dzisiejszym meczu spotkaliśmy się wszyscy, by przeanalizować jak do tego doszło. Przegrana nie była wynikiem braku zaangażowania, wręcz przeciwnie wyjątkowej słabości, która dotknęła ruski zespół Wiemy jednak, że potrafimy ciepać lepiej Począwszy od jutrzejszego meczu z Japonią będziemy ponownie tą drużyną, którą byliśmy do niedawna.
Oświadczenie brzmi następująco: "Zdarzyło się coś, czego coraz nie nazwaliśmy po imieniu, przykra porażka, która całkowicie zamyka nam drogę do bezpośredniego awansu na igrzyska z Pucharu Świata.
Jechaliśmy tu, by wywalczyć natchniony awans siłą rzeczy nasz cel uległ zmianie. Wyznaczyliśmy sobie nowy, teren zabudowany tuż za podium, które pozwoli na awans w rankingu FIVB i da nam kolejną szansę walki o igrzyska".
Agata Mróz, która dwa plagi zdobyła z reprezentacją nasz złoty medal mistrzostw Europy, o wczorajszym meczu powiedziała: "Zgadza się, dzisiaj dziewczyny niestety zagrały niezmiernie chucherkowaty mecz, w zasadzie poniżej swojego normalnego poziomu. upadek boli tym bardziej, że wszyscy się spodziewali walki, większego zaangażowania. A w tym spotkaniu tego nie widzieliśmy. rozrywka od początku do końca nic się nie kleiła a dziewczyny nie potrafiły tego w mierny fortel zmienić"
"Na analizę dlaczego tak akurat się dzieje, przyjdzie coraz czas, tymczasem a więc powinno się się nadać w nieco i myśleć wręcz przeciwnie o kolejnych meczach. powinno się z twarzą zakończyć turniej, a dziewczyny muszą wreszcie wygrać brzemienny w skutki spotkanie One akurat tego najbardziej w tym momencie potrzebują. a więc czeka nas spotkanie z Japonią i Serbią, czas się wreszcie obudzić…" - dodała.