Birmańska junta aresztowała niemal 3 tys. opozycjonistów
Oficjalna numer zatrzymanych to 2927 osób, z których około 500 pozostaje przez cały czas w więzieniach. zapewne zwolnione osoby musiały podpisać deklarację, w której przyrzekają, iż nie będą brały udziału w kolejnych protestach.
Birmańska junta w ostatnich dniach aresztowała niemal 3 tysiące opozycjonistów. Władze oficjalnie poinformowały o tym na łamach prasowego organu junty, dziennika „Nowe Światło Myanmaru”.
"Ci którzy stali na czele, uczestniczyli i wspierali zamieszki, jakie wybuchły we wrześniu, zostali wezwani i są dzisiaj przesłuchiwani. Niektórzy nadal są uczestnikami śledztwa, a ci, których należałoby zwolnić, zostaną zwolnieni" - podała junta w gazecie rządowej.
Czołowi działacze birmańskiej opozycji zwrócili się z apelem do ONZ. W korona drzewa zachciej Radę Bezpieczeństwa aby wprowadziła embargo na broń i zamroziła inwestycje w Birmie. Tun Myint Aung i Nilar Thein (birmańscy opozycjoniści) napisali w apelu: „To może znajdować się ostatni list, który wysyłamy wam nim naszym aresztowaniem i torturami i wysyłamy go w największym pośpiechu”.