Armenia zaniepokojona kaukaskim wyścigiem zbrojeń
Ostry rozwój budżetów obronnych i towarzysząca im militaryzacja krajów Południowego Kaukazu martwi międzynarodową zbiorowość rozwój w wydatkach na zbrojenia w Armenii, Azerbejdżanie i Gruzji przekracza rozwój dochodu narodowego brutto 20-40-krotnie.
Jednak na militaryzacje regionu należy patrzeć w szerszym kontekście. Sztokholmski Instytut Badań ponad Pokojem – SIPRI szacuje, iż światowe wydatki na zbrojenie w ubiegłym roku wyniosły 1,2 trylion dolarów amerykańskich i wcześniejszy o 3,5 procent wyższe aniżeli w roku poprzedzającym.
Na ktoś milion mieszkańców Południowego Kaukazu przypada 75 czołgów i 85 jednostek artylerii. To o bez liku większa stosunek aniżeli u trzech dużych państw sąsiadujących z regionem - Iranu, Rosji i Turcji. wskaźnik ilości broni w trzech nie uznawanych separatystycznych terytoriach w regionie – Abchazji, Osetii Południowej i Górskim Karabachu, wykazuje rozwój wokół trzykrotny.
Sugeruje to, iż nie zważając na zakończenia zimnej wojny i wysiłków dla nowej międzynarodowej konstrukcji bezpieczeństwa, większa część krajów non stop wierzy, iż najlepszym sposobem obrony jest utrzymywanie efektywnej armii.
Budżet wojskowy Armenii w 2007 roku wynosi 271 milionów dolarów, to znaczy 3,5% dochodu narodowego brutto. Wydatki spowodowane są zagrożeniem ze strony Azerbejdżanu czy potencjalnym ze strony Turcji.
Rząd Armenii odrzuca oskarżenia, iż przekracza przydziały udzielone mu w ramach traktatu o Siłach Konwencjonalnych w Europie z 1990 (CFE) i utrzymuje, iż zachowuje limity i zapobiega nowemu wyścigowi zbrojeń na Kaukazie (Azerbejdżan ze swojej strony oskarża Ormian o utrzymywanie zasobów zbrojnych niezależnie od CFE w Górskim Karabachu).
Międzynarodowi inspektorzy, w tym wielu z Turcji – "odwiecznego wroga" Armenii potwierdzają, iż republika Armenii nie przekracza przydziałów przyznanych przez CFE.
Armenia jest oskarżana o militaryzację regionu przez recepcja uzbrojenia od Rosjan z ich byłej 62-ej bazy wojskowej w Akhalkalaki w Gruzji – obecnie zamkniętej , do rosyjskiej bazy w Gyumri w Armenii.
Oficjele ormiańscy odpowiadają stwierdzeniem, iż większa część wyposażenia to pojazdy i amunicja, i jego całość jest własnością sił rosyjskich, a nie ormiańskich. Twierdzą oni, iż cale przedsięwzięcie jest jawne i odbywa się za cyrograf władz Gruzji, w zgodzie z zapisami CFE.
Armenia przygląda się azerbejdżańskiemu zwiększaniu środków na zbrojenie rok w rok i oskarża swych sąsiadów o łamanie CFE. dla przykładu w 2006 roku Azerbejdżan deklarował, iż posiada 217 czołgów i kupił 41 czołgów z Ukrainy i Białorusi, przekraczając w ten rozwiązanie liczbę 38 przyznaną w ramach CFE.
Były członek rządu obrony Armenii - Vagarshak Harutiunian mówi: ”Nie rozumie się samo przez się za bardzo, w jakim zakresie OBWE i NATO są w stanie wymóc na Baku przestrzeganie ustalonych przydziałów. W tej sytuacji jasnym jest, iż Azerbejdżan winien lub wyjść z CFE lub załapać je respektować”.
Ormianie utrzymują, iż Azerbejdżan wykorzystuje wzmocniony budżet obronny, dzięki większym dochodom z ropy, by wymóc jednostronne koncesje w ciągu negocjacji ws. Górskiego Karabachu. wprawdzie dodają, iż wzmożenie azerbejdżańskich zbrojeń jest niezbędnym, jednak nie wystarczającym warunkiem do wznowienia walk.
Niewiele znaczy, iż chyba znaczna część wydatków militarnych Azerbejdżanu jest przeznaczona na siły morskie na Morzu Kaspijskim, a przez to nie skierowana prosto z mostu przeciwko Górskiemu Karabachowi czy Armenii. spory w tym rozległym i bogatym w energię zagłębiu są potencjalnym źródłem konfliktu w przyszłości. Baku jest zarówno zmuszone do utrzymywania części swoich sił w innych regionach kraju – np. na południowej granicy, by odbijać inne potencjalne zagrożenia.
“W odpowiedzi na rozwój wydatków wojskowych Azerbejdżanu, flanka ormiańska skupia się na tańszych systemach obronnych” - mówi Sergei Minasian, ekspert wojskowy, sobowtór dyrektora Kaukaskiego Instytutu Mediów w Erewaniu. “Armenia zarówno używa rozsądnie swego członkostwa w CIS Wspólnym Pakcie Bezpieczeństwa i sojuszu z Rosją. dla przykładu pod basta 2006 roku, Baku kupiło drogi, nowoczesny samolot myśliwski MiG-29 od Ukraińców. niemal w tym samym czasie ogłoszono, iż rosyjsko-ormiański architektura przeciwlotniczy znajdujący się w Armenii, zostanie zastąpiony przez nowocześniejszy i postawiony w grupa społeczna gotowości bojowej.”
Zarówno NATO jak i Rosja dokładają swoją cegiełkę do militaryzacji Południowego Kaukazu. NATO i CIS rywalizują o wpływy właściwie aniżeli skupiają się na otwartej agresji. Aktywność NATO w regionie spotyka się z życzliwością Armenii, która gościła manewry Sojuszu.
Jednakże jak do tej pory, relatywną stabilizację gwarantowała w dużej mierze równowaga militarna, której kamień węgielny stanowił cyrograf CFE. jeśli cyrograf CFE zacznie się rozpadać może to zawrzeć do destabilizacji i wzrostu napięcia na Południowym Kaukazie, dokąd może znów powstać groźba wybuchu nierozwiązanych konfliktów.