Thor Huschovd wygrał 4. etap Tour de France 2007
13 lipca 2007
Norweg Thor Huschovd z Credit Agricole wygrał sprint z peletonu na trasie 4. etapu Wyścigu dookoła Francji, wyprzedzając na mecie Roberta Huntera z Barloworld i Oscara Freire z Rabobanku. Dzięki temu zwycięstwu Norweg awansował na 2. pozycję klasyfikacji generalnej. Liderem wyścigu pozostaje Fabian Cancellara (Team CSC).
Tuż za pierwszym z podjazdów, pod Cote de Veuilly-la-Poterie (kat. 4; 23,5 km; dł. 1,0 km; 5,2%), utworzyła się 5-osobowa drużyna uciekinierów, w drużyna której weszli: Juan Antonio Flecha (Rabobank), Gorka Verdugo (Euskaltel), Matthieu Sprick (Bouygues Telecom), Sylvain Chavanel (Cofidis) i Christian Knees (Milram). Grupka ta właściwie szybko wytworzyła wokół 4-minutową przewagę ponad resztą zawodników, która na przemian szczyptę się zmniejszała i powiększała. współczynnik podobnie jak peletonu, w jaki sposób i uciekających zawodników było, podobnie w jaki sposób dwadzieścia cztery godziny wcześniej, względnie niskie, a atmosfera panująca wśród zawodników niezwykle spokojna.
Czwarty etap to kolejny płaski przekrój szlak etapu prowadziła peleton z miejscowości Villers-Cotterets do Joigny położonego w Burgundii. W piątym dniu rywalizacji organizatorzy wyznaczyli na 193-kilometrowej trasie cztery premie górskie IV kategorii (na 24., 63., 143. i 144. kilometrze) tudzież trzy premie lotne (na 69., 123. i 159. kilometrze).
Kolejne premie górskie nie przynosiły większych zmian. Na 159. kilometrze, dokąd wyznaczona była ostatnia tego dnia dodatek lotna, rozbieżność czasowa wynosiła wokół półtorej minuty. Mniej więcej w tym czasie z dalszej rywalizacji w wyścigu wycofał się zawodnik francuskiej ekipy Française des Jeux, Rémy Di Grégorio, który okrutnie odczuwał skutki wcześniejszych upadków.
Zgodnie z przewidywaniami, na wokół 8 kilometrów przedtem metą, przodownicy zostali dogonieni na mocy peleton, któremu kadencja nadawali m.in. kolarze grupy Quick sawanna Od tego momentu zaczęło się dystrybucja sprinterów przedtem ostatecznym finiszem. Sytuacji ogólnego zamieszania, jakie wytworzyło się z przodu peletonu, wprawnie wykorzystał Norweg Thor Hushovd (Credit Agricole), który pociągnięty na mocy swojego drużynowego kolegę Juliana Deana, szczęśliwie zdążył przejechać linię mety, przedtem dogonił go rozpędzony Robert Hunter z Barloworld. Jako trzeci na mecie zameldował się Hiszpan Oscar Freire (Rabobank).